Jak mądrze dokarmiać ptaki zimą, by im pomóc, a nie zaszkodzić.

Najważniejsza zasada: ptaki zaczynamy dokarmiać dopiero gdy na dworze przez kilka dni utrzymuje się minusowa temperatura (ok -5 st) , albo wszelkie ptasie przysmaki pokryte są grubą śnieżną pierzyną .
Wcześniejsze dokarmianie nie ma sensu, ponieważ ptaki moją mnóstwo pożywienia w zasięgu swojego dziobka.
Jeżeli zdecydujecie się na dokarmianie ptaków, to musicie to robić aż do wiosny. Bardzo modne i praktyczne są wszelkiego rodzaju wiszące pokarmy (kule, dzwonki, słoninki). Tutaj należy pamiętać, że ptak musi mieć możliwość szybkiego odlotu (ucieczki przed drapieżnikiem).
Kule, które umieszczone są w siatkach powinny być sprawdzane dlatego, że zdarza się, iż ptak zaczepi o nią łapką i zostaje uwięziony (!!!)
Dlaczego tak bardzo istotne jest późne dokarmianie ptaków? To bardzo proste. Przez naszą nadmierną ingerencję w środowisko powodujemy, że ptaki nie tylko te w domowych karmnikach, ale też łabędzie i kaczki przestały gromadzić późnym latem i jesienią tkankę tłuszczową. Dzięki tej tkance ptaki np.: łabędzie potrafiły w dobrej formie wytrzymać na mrozie kilkanaście dni. Teraz wystarczy kilka dni, żeby łabędź zamarzł w wodzie.
Po pierwsze dlatego, że nie wytworzył tkanki tłuszczowej, która go chroniła przed zimnem i dostarczała pożywienia. Taki łabędź potrafił stać w jednym miejscu, żeby oszczędzać energię i nie zamarzał w wodzie, a po drugie dlatego, że chleb którym jest karmiony przez ludzi doprowadza do zakwaszenia organizmu, biegunek, osłabienia i zachwiania gospodarki wodnej.
Niestety, to nasza wina, że coraz więcej ptaków pada. 🙁
To jak pomagać by nie szkodzić?? 
Przede wszystkim NIE WOLNO ptaków karmić: CHLEBEM, WAFELKAMI, OBWARZANKAMI, CHIPSAMI, CHRUPKAMI KUKURYDZIANYMI, ITP, CZYLI GENERALNIE LUDZKIM JEDZENIEM. 
SÓL = ŚMIERĆ, nie tylko dla ludzi, ale także dla ptaków. Dlatego wszystkie pokarmy typu warzywa , słoninka nie powinny zawierać SOLI.
Zatem czym najlepiej karmić naszych ptasich przyjaciół:
*** łabędzie, kaczki które spotykamy nad morzem, rzeką, jeziorem w mieście karmimy: zbożem, ziarnami kukurydzy, płatkami owsianymi, startymi warzywami najlepiej surowymi, ale mogę też być lekko gotowane (blanszowane) oczywiście bez soli! Wszelkiego rodzaju pasze dla kaczek i gęsi też będą przydatne. Zielone sałaty, kapusta pekińska drobno pokrojona, nać pietruszki. Możliwości jest wiele.
*** mewy będą wam wdzięczne za serduszka drobiowe, kawałki ryb oraz zieleninę (podziobią od łabędzi i kaczek )
*** wszystkie małe ptaki wróble, sikorki…(śpiewające)
jedzą mieszanki ziaren, słoninkę, czarny słonecznik, rozłupane orzechy włoskie, siemię. Pamiętajcie, że są też smakosze jabłek, więc takie przekrojone na pół będzie idealne do dziobania dla kwiczołów, modraszki, sójki i innych
*** krukowate – wrony, sroki, sójki będą wdzięczne za większą ilość orzechów włoskich i kawałek mięska (tak jak mewy) oczywiście krukowate również zjadają padlinę.
*** gołębie, które nagminnie karmione są przez ludzi chlebem ucieszą się gdy dostaną ziarna kukurydzy, łuskanego słonecznika, zbóż, płatków owsianych , kaszy jęczmiennej lub drobnego grochu. Ryżu nie podajemy ponieważ chłonie wodę z organizmu (!!!)
Należy zapamiętać, że ptaki to nie ŚMIETNIK. Nie traktujmy ich jak czegoś dzięki czemu zutylizujemy odpadki ze stołów. Nie podawajmy spleśniałego i zgniłego jedzenia.
Pamiętajmy też ,żeby wysypywać odpowiednią ilość jedzenia, a nie na „kilka dni” ponieważ ona zamarznie, zgnije lub będzie wabikiem dla szczurów.
Nie wrzucajmy karmy do wody, bo szybko się zepsuje i źle wpłynie na ekosystem.
Chcemy pomagać, to nie wycinajmy pnączy, bluszczu. Sadźmy przyjazne przez cały rok krzewy dzięki którym latem, wiosną ptaki będą miały schronienie przed drapieżnikiem i miejsce na swoje gniazda a jesienią i zimą oprócz schronienia znajdą na nich również pyszny pokarm.
Przykładowe pnącza i krzewy:
Pnącza : bluszcz pospolity, hortensja pnąca, milin amerykański, powojnik, wiciokrzew, winobluszcz, winorośl pachnąca.
Krzewy zimozielone : bukszpan wiecznie zielony, cyprysik groszkowy,
cyprysik Lawsona, jałowiec chiński, jałowiec pospolity itp.
Krzewy liściaste: berberys zwyczajny, bez czarny, bez koralowy, dereń jadalny, głóg, wszystkie gatunki , irga pozioma, kalina hordowina, rokitnik pospolity, róża dzika.No i oczywiście wszelkiego rodzaju żywopłoty i krzewy owocowe, maliny, agrest itp.
Pamiętajcie, żeby zabezpieczyć karmniki przed drapieżnikami. Po gładkiej belce, kołku wdrapie się każdy kot. Dla maleńkich ptaków dobrze zrobić karmnik, który uniemożliwi atak przez wrony, kruki, sroki czy sójki .
Tak więc dokarmiajmy ptaki, ale z głową – by faktycznie pomóc, a nie zaszkodzić 🙂

Dzień Babci i Dziadka

21 i 22 stycznia obchodzimy Dzień Babi i Dzień Dziadka. Mimo tego trudnego dla nas wszystkich czasu ważne jest, aby pamiętać o swoich najbliższych. W związku z tym w świetlicy szkolnej Panie przeprowadziły zajęcia plastyczne, na których dzieci wykonały laurki dla babci i dziadka. Każda praca była kolorowa a przede wszystkim zrobiona od serca. Dzieci podczas tworzenia prac był skupione i wspominały miłe historie związane ze swoimi ukochanymi dziadkami.

Serdecznie zapraszamy do galerii poniżej.

Ciekawostki o świętach Bożego Narodzenia

Święta Bożego Narodzenia to czas, na który czeka prawie każdy. Są to święta chrześcijańskie w czasie których rodzi się Jezus.

Święta obchodzone są 25 i 26 grudnia i poprzedzone są Wigilią 24 grudnia.

O świętach Bożego Narodzenia jest wiele ciekawostek. Oto kilka z nich. 

  1. Święta Bożego Narodzenia obchodzone są co roku w tym samym czasie. Wigilia poprzedza je i kończy okres adwentu, który trwa cztery tygodnie i jest czasem oczekiwania na Jezusa. Wigilia to uroczysta kolacja podczas, której tradycją jest 12 dań na stole. Jest to dzień postny a dania na stole są bezmięsne. Kiedyś wigilia nie mogła odbywać się w niedzielę, gdyż uznawano, że niedziela to nie dzień postu więc była przełożona na sobotę a Boże Narodzenie trwało 3 dni.

2. Tradycją jest wieszanie jemioły pod sufitem i całowanie się pod nią. Mówi się, że pocałunek pod jemiołą przynosi szczęście na kolejny rok.

3. Mało kto wie, że wigilia pierwotnie była ucztą, którą składano duchom w ramach ofiary. Jest ona zapożyczona z wierzeń słowiańskich z okresu średniowiecza. Bardzo starannie się do niej przygotowywano i dbano o każdy szczegół. Mówiono, że jaka wigilia taki cały przyszły rok.

4. Najbardziej popularną kolędą jest „Cicha noc”, która znana jest na całym świecie. Jest tłumaczenie jest w ponad 300 językach.

5. W różnych rejonach polski są różne zwyczaje związane z prezentami. Do niektórych prezenty przynosi Gwiazdor, Mikołaj, Gwiazdka, Aniołek lub Jezusek. W niektórych regionach prezenty otrzymuje się po kolacji wigilijnej albo w poranek Bożego Narodzenia.

6. Zwyczaj związany z przynoszeniem prezentów został powiązany z biskupem z Miry, który rozdawał swój majątek osobom ubogim i pokrzywdzonym przez los. To on jest pierwowzorem świętego Mikołaja.

7. Pierwsza gwiazda na niebie to znak rozpoczęcia wieczerzy wigilijnej. Odnosi się to do gwiazdy betlejemskiej, którą ujrzało 3 mędrców-Kacper, Melchior i Baltazar. Jest ona symbolem pokazującym granicę między światem znanym a światem cudów, codziennością a świętem. Jest tajemnicą i zagadką a z drugiej strony jasnością i nadzieją.

8. Tradycją jest zostawienie przy wigilijnym stole pustego nakrycia dla przypadkowego gościa, który zapuka do naszych drzwi w ten wyjątkowy wieczór. Jest to symbol obecności Jezusa, który odwiedza każdego człowieka. Pokazuje, że jesteśmy w stanie pomóc każdemu kto się o to zwróci. Nakarmimy biednego, samotnego mędrca pukającego do naszego domu. Miejsce to symbolizuje również bliskich, którzy odeszli do świata zmarłych ale są w naszej pamięci.

9. Łamanie się opłatkiem jest kolejną tradycją i symbolem świąt Bożego Narodzenia. Składamy sobie wtedy życzenia i dzielimy się wzajemnie opłatkiem, który był wcześniej poświęcony. Odnosi się to do starochrześcijaństwa w którym na ołtarzu składano chleb ofiarny. Był to symbol miłości i jedności chrześcijańskiej. Jest to gest życzliwości i wzajemnego czystego serca wobec drugiego człowieka.

10. W kościele katolickim o północy jest pasterka, która oznacza narodziny Jezusa Zbawiciela. Kończy się adwent a zaczyna się czas wielkiej radości z narodzin Jezusa. Charakteryzuje się zgaszonymi światłami w kościele, które stopniowo są zapalane podczas śpiewania kolędy.

11. Strojenie choinki jest jedną z najmłodszych tradycji. Światełka są symbolem przyjścia Jezusa na świat a kolor zielony symbolizuje nadzieję i wieczną zieleń.

12. Sianko pod wigilijnym obrusem chowamy z kilku powodów. Zgodnie z pogańskimi przekonaniami ma ona stanowić dobrą wróżbę na nadchodzący rok. Sianko oprócz symbolu dobrobytu i urodzaju, ma przypominać nam również o Jezusie Chrystusie. O tym, że urodził się on w stajence i został złożony w żłobie, bo nie było dla niego miejsca w gospodzie. O tym, że to nie bogactwo jest w życiu najważniejsze. Sianko pod obrusem ma symbolizować skromność, jaką każdy chrześcijanin powinien nosić w sercu.

13, Podobnie jak w większości krajów Europy Środkowej, Święta Bożego Narodzenia w Polsce to osobliwa i ukochana okazja. Większość polskich uroczystości bożonarodzeniowych odbywa się 24 grudnia i choć dla wielu Polaków nie jest to oficjalne święto państwowe, to dla nich jest to jedna z najważniejszych i najbardziej rodzinnych dat w kalendarzu.

Jeszcze parę innych ciekawostek związanych z Wigilią:

  1. W średniowieczu chrześcijanie celebrowali Adama i Wigilię w Wigilię Bożego Narodzenia.
  2. 24 grudnia 1968 r. astronauci Bill Anders, Jim Lovell i Frank Borman przeczytali Księgę Rodzaju, gdy orbitowali wokół księżyca.
  3. Polska naprawdę uwielbia swoje kolędy. I są ich setki.
  4. Co roku w Wigilię Bożego Narodzenia Libia obchodzi swoje Święto Niepodległości.
  5. Włosi obchodzą Święto Siedmiu Ryb w Wigilię Bożego Narodzenia.
  6. Wielu Polaków czeka, aż pierwsza gwiazda pojawi się na niebie, a następnie siada do jedzenia 24 grudnia. Tradycja ta upamiętnia Gwiazdę Betlejemską, która według Nowego Testamentu poprowadziła Mędrców do miejsca narodzin Chrystusa.
  7. Wigilia odnosi się do wieczoru lub całego dnia przed świętami Bożego Narodzenia.
  8. W Boliwii w Wigilię Bożego Narodzenia obchodzą Misę del Gallo lub Mszę Koguta.
  9. Wigilia jest znana w Obrządku Bizantyjskim jako Paramony (co oznacza „przygotowanie”). W tym dniu pobożni chrześcijanie bizantyjscy również praktykują Post Narodzenia Pańskiego.
  10. Niemcy nazywają Wigilię Heiligabend, (Święty Wieczór), kiedy czyste serce ma być w stanie usłyszeć rozmowę zwierząt.
  11. Opłatek to wafelek wykonany z mąki i wody wytłoczony wizerunkiem religijnym. Każda osoba uczestnicząca w obchodach Bożego Narodzenia dostaje jeden, a następnie dzieli się kawałkami z innymi.
  12. Pierwsze wykonanie kolędy Cicha noc miało miejsce w kościele św. Nikolausa w Oberndorfie, w Austrii, w Wigilię 1818 roku.
  13. We Francji Wigilia Bożego Narodzenia obchodzona jest wieczorem 24 grudnia, w którym rodziny spotykają się razem i cieszą się tradycyjnym francuskim posiłkiem wigilijnym Le Réveillon i winem.
  14. W Wigilię Bożego Narodzenia w kościołach odprawiana jest również msza święta o północy.
  15. Aby dostarczyć prezenty w Wigilię każdemu dziecku na Ziemi, Mikołaj musiałby przebyć 355 miliardów kilometrów, spędzając w każdym domu 0.0002 sekundy.
  16. Większość Polaków otrzymuje prezenty bożonarodzeniowe od Świętego Mikołaja – ale czy wiesz, że mamy jeszcze pięć innych mistycznych postaci, które obdarowują nas prezentami także w okresie świąt zimowych?
  17. Ludzie wymieniają się również prezentami bożonarodzeniowymi w Wigilię Bożego Narodzenia.
  18. W XVII wieku żydowscy uczeni nadali nazwę „Nittel Nacht” Wigilii.
  19. Carol Vorderman i Ed Miliband są wśród osób, które mają urodziny w Wigilię.
  20. Zgodnie ze starym przesądem, chleb upieczony w Wigilię nigdy nie będzie pleśniał. Nie zostało to zweryfikowane przez naukowców.
  21. 100 lat temu ludzie opowiadali straszne historie o duchach w Wigilię.

OPRACOWAŁA: P. AGNIESZKA PIETRZAK-TARNOWSKA 

Rozstrzygnięcie internetowego konkursu plastycznego „Kartka świąteczna dla bliskich”

W grudniu świetlica szkolna zorganizowała internetowy konkurs plastyczny pt. „Kartka świąteczna dla bliskich”. Zadaniem dzieci było wykonanie kartki, którą wyślą do swojej rodziny na zbliżające się Święta Bożego Narodzenia. Uczniowie stanęli na wysokości zadania i nadesłali wiele pięknych i ciekawych prac. Wybór tych najpiękniejszych był dużym wyzwaniem. Podczas oceniania prac pod uwagę brane były m.in. samodzielność wykonania kartki czy kreatywność. Zwycięzcami konkursu zostali:

I miejsce Mateusz Rosiński, kl. 1C

II miejsce Zofia Borowiak, kl. 2A

III miejsce Julia Błaszczyk, kl. 1B

Wyróżnienia:

Adrian Kubicki, kl. 2C

Julia Ochota, kl. 3D

 

Zwycięzcom serdecznie gratulujemy! A pozostałym uczniom dziękujemy za udział w konkursie i zachęcamy do dalszej zabawy! 

Zapraszamy po odbiór nagród do świetlicy szkolnej zaraz po powrocie do szkoły! 

 

Odrabianie lekcji z dzieckiem-8 porad dzięki którym wesprzesz zamiast wyręczać

Czy wspólne odrabianie lekcji to dobry pomysł?

Rzeczą oczywistą jest, że umysł dziecka jest jak czysta karta. Im wcześniej zaczniemy zapisywać ją wiedzą i umiejętnościami, tym lepszy start dziecka w dorosłe życie. W tej nowej sytuacji łatwo wpaść w pułapkę. I chcąc jak najlepiej dla dziecka, można się łatwo zapomnieć. A wtedy odrabianie lekcji, jak i nauka, okazują się zadaniami nie naszego szkolniaka, a rodzica. Regularne siedzenie przy dziecku może doprowadzić do sytuacji, gdy wejdzie mu w nawyk to, że pracuje tylko wtedy, gdy w pobliżu jest ktoś dorosły. Zatem, wspólne odrabianie lekcji z dzieckiem to nie jest dobry pomysł. Jak znaleźć balans pomiędzy pomaganiem a wyręczaniem?

Odrabianie lekcji z dzieckiem – zdrowe podejście

Sposób wspierania dziecka musi być też uzależniony od jego możliwości. Uczniowie, którzy już na początku mierzą się z trudnościami i mają problemy z koncentracją, wymagać będą innego podejścia niż dzieci, którym nauka przychodzi z łatwością.

Po pierwsze: ustal zasady

Dobrze ustalone od samego początku zasady są dobre, i działają nie tylko w przypadku dzieci. Jeśli jednak chodzi o odrabianie lekcji z dzieckiem… Ustalasz, że sprawdzisz lekcje i ewentualnie w nich pomożesz, jeśli Twój maluch napotka jakiekolwiek trudności. Inna zasada, którą warto żebyś ustalił, to przerwy. Zbyt duża ilość pracy domowej, w szczególności bez przerw, może doprowadzić dziecko do zmęczenia i zniechęcenia. Ustal, że po konkretnym czasie (np. po 30 minutach) dziecko robi sobie przerwę. Kolejna ważna zasada może dotyczyć elektroniki i jej powszechnego użytku :). Odrabianie lekcji przez dzieci wymaga ciszy i skupienia. Zatem, ustalcie wyłączanie sprzętów na czas nauki, bo wiadomo, mogą działać rozpraszająco.

Po drugie: w trakcie przerw poświęć dziecku uwagę

Nie polecamy oglądania telewizji jako przerwa w odrabianiu lekcji. Przede wszystkim dlatego, że… oglądanie telewizji wciąga. Po drugie, dlatego, że oglądanie telewizji to zdecydowanie nie jest aktywny odpoczynek. W trakcie przerwy możesz podać dziecku coś do zjedzenia i z nim po prostu porozmawiać. Przerwy przydają się też po prostu do przewietrzania pokoju — w przewietrzonym pokoju dziecko będzie czuło się po prostu lepiej.

Po trzecie: dopilnuj wykonania pracy

Zatem, aby dziecko siadało do lekcji samo w swoim pokoju, a później pokazywało efekt swojej pracy. Ponieważ nie biorę czynnego udziału w odrabianiu lekcji, to po prostu sprawdzam co zrobiło moje dziecko.

Po czwarte: zadbaj o regularne i urozmaicone posiłki dziecka

Kolorowe i urozmaicone posiłki, pełne owoców i warzyw, dostarczą dziecku witamin. Podawane regularnie, pomogą zapobiec napadom głodów. Tych zdecydowanie chcemy unikać, bo jeśli się pojawią, to uniemożliwią dziecku skupienie się.

Po piąte: dopilnuj picia wody

Woda to płyn, który najlepiej ze wszystkich nawadnia, a nie zawiera kalorii. Woda jest składnikiem krwi, która przenosi tlen do komórek. Nawilża też nasze oczy, stawy, usta, nos, przez co te mogą poprawnie funkcjonować. Pozwala też utrzymać równowagę elektrolitową niezbędną do życia. W końcu, umożliwia prawidłową pracę mózgu i wspiera funkcje poznawcze, takie jak pamięć i koncentracja. Woda stanowi ok. 75% naszego mózgu, zatem kiedy jej brak, koncentracja może spadać.

Po szóste: wzmacniaj to, co potrafi Twoje dziecko

Zdarzyło mi się wziąć do ręki pracę dziecka i zapytać: „A co to takiego ślicznego?” Oczywiście, że nie miałam pojęcia co przedstawia rysunek mojego dziecka, ale oczywiście, było to śliczne :). Warto kierować się zasadą, żeby wzmacniać to co mocne w dziecku, chwalić za dobrze zrobioną robotę. To, co zrobione źle, po prostu wspólnie poprawić, bez osądzania, bez krytykowania. Nad tym tematem można by się rozwodzić, ale wiesz o co mi chodzi.

Po siódme: dopilnuj „kącika do odrabiania lekcji”

Dedykowane dziecku miejsce do pracy, wygospodarowana przestrzeń, gdzie dziecko może się skupić, z ciszą i spokojem, to konieczność. Tu, w mojej ocenie, ważne jest oświetlenie miejsca do pracy, a zatem zwróć uwagę na odpowiednie ustawienie biurka. Powinno być ustawione tak, by dochodziło do niego jak najwięcej światła dziennego. Planner to mega ważne akcesorium. Pomocnym w wyrobieniu sobie przez dziecko nawyku odrabiania lekcji będzie z pewnością harmonogram, który uporządkuje tok pracy, a kreatywna i wesoła tablica zadań i wyzwań może zachęcić pociechę do korzystania z niej podczas robienia zadań domowych.

Po ósme: pomóż w spakowaniu się na kolejny dzień

Odrabianie lekcji z dzieckiem może go również uczyć organizacji. Pokaż dziecku, co i jak spakować na kolejny dzień. Jeśli maluch czegoś nie spakował, to sprawdź to i powiedz o tym. I tu ważna rzecz: tak jak nie zapominamy sprawdzić, czy dziecko na kolejny dzień spakowało potrzebne przybory, tak samo pamiętajmy o zapakowaniu porcji wody na kolejny dzień w szkole.

OPRACOWAŁA: PANI AGNIESZKA STRZAŁKA

ANDRZEJKOWE WRÓŻBY

 

 

1. Lanie wosku

Wróżby andrzejkowe w klasycznej odsłonie. Zabawa, w której dziecko (zawsze pod nadzorem dorosłego) przelewa roztopiony wosk przez dziurkę od klucza, do miski z zimną wodą. Taka wróżba to też rodzaj eksperymentu. Jeśli tylko możesz, to zaangażuj dziecko w całe przygotowania: roztapiania wosku, szukanie odpowiedniego klucza, rozmowa o tym, dlaczego jeszcze przed chwilą płynny wosk, tak szybko zastyga w zimnej wodzie.

Po wyjęciu i osuszeniu wosku zgadujecie, co powstało. Można to zrobić także etapami. Najpierw zgadywać, co widać i z czym kojarzy się kształt. Potem dopiero pobawić się w teatr cieni i odgadywać kształty pojawiające się na ścianie przy zgaszonym świetle i zapalonej lampce.

Co to znaczy?

Niektóre interpretacje powstałych symboli:

  • zwierzę domowe – stabilizacja,
  • dzikie zwierzę – przygoda,
  • samochód, samolot – podróż,
  • pieniądz – bogactwo,
  • kołyska – nowy członek rodziny,
  • jabłko – sukces,
  • gniazdo – przyjadą goście,
  • maska – uważaj na fałszywego przyjaciela,
  • żółw – dobra rada,
  • gwiazda – dobra nowina,
  • góra – sporo kłopotów,
  • serce – nowa miłość,
  • kształt zbliżony do kształtu kraju – podróż do tego miejsca (np. but to Włochy),
  • dynia – zmiany w życiu,
  • diabeł – nieduże kłopoty,
  • anioł – dobre wieści,
  • krzyż – dopadnie cię choroba,
  • gwóźdź – niesprawiedliwość,
  • jajko – spełnią się marzenia,
  • klucz – staniesz przed sporym wyzwaniem,
  • żaba – spokojny rok,
  • motyl – czeka cię dużo zmian.

2. Woskowy teatr cieni

Skoro już bawicie się w cienie, to możecie pokusić się o wymyślenie teatrzyku, w którym głównymi postaciami będą odlewy woskowe. Trzeba będzie użyć wyobraźni, ale przecież właśnie o to chodzi w całej zabawie. Twórzcie historię rodzinną. Jeśli macie ochotę ją zapisać, to śmiało. Za rok lub dwa, na pewno wspólnie się pośmiejecie z tego jak wyglądały wasze wróżby andrzejkowe.

Jeśli dzieciom nie będzie żal roztapiać wykonanych wcześniej odlewów, to nic nie stoi na przeszkodzie, by jeszcze trochę poeksperymentować i spróbować stworzyć konkretne kształty. Może macie w domu jakieś silikonowe foremki np. serduszka? Wtedy wylewacie do nich wosk i pozwalacie zastygnąć. Po wyjęciem takie serduszko może być ozdobą w pokoju, można na nim wydrapywać (wykałaczką) dodatkowe wzorki lub podarować komuś w prezencie.

3. Jabłko

Wróżby andrzejkowe często dotyczą jabłek. Oryginalna wróżba polega na tym, że obierasz jabłko tak, by zachować jak najdłuższą skórkę. Następnie rzucasz ją za siebie, a inicjały, które przypomina po wylądowaniu, wskazują na twojego ukochanego. Można tak pobawić się z dziećmi. Można też coś zmodyfikować.

Jeśli masz w domu przedszkolaka, to nic nie stoi na przeszkodzie, by dać dziecku do ręki nóż i zachęcić do obierania. Oczywiście pod twoim nadzorem. Jeśli dziecko pierwszy raz ma styczność z nożem, to nie robicie wróżby związanej z najdłuższą skórką, ale już rozrzucenie na talerzu wszystkich obranych skórek i sprawdzenie, w jaki wzór się układają, jest świetną zabawą. Poproś dziecko żeby narysowało to, co pokazały skórki na talerzu.

Jeśli dziecko jest starsze i trochę bardziej doświadczone, to może spróbować obrać długą skórkę. Rzucić za siebie i sprawdzić, co przypomina jej kształt. Najczęściej przypomina jakąś zabawkę, ale oczywiście pomysły mogą być bardzo różne.

Wróżenie z kształtu

Możecie też pobawić się we wróżenie na temat najbliższych prezentów. Patrząc na kształt skórki, spróbujcie skojarzyć, jaką literę najbardziej przypomina. Potem wspólnie odgadujecie, jaki prezent (na tę konkretną literę) może pociecha znaleźć pod choinką. Przy okazji poćwiczycie wymienianie jak największej ilości wyrazów na daną literę. To zgadywanie nie musi dotyczyć fajnych zabawek, ale np. krajów, które być może chcecie odwiedzić.

Inną zabawą jest zjadanie jabłka przywiązanego na nitce za ogonek. Chodzi o to, żeby jabłko zjeść bez użycia rąk. Najpierw dziecko zjada, a dorosły trzyma nitkę. Potem zmiana. Może nie jest to jakaś szczególna wróżba dotycząca przyszłości, ale na pewno jest to sposób na zacieśnienie więzi rodzinnych i dużo śmiechu. Ten kto wygra może mieć przywilej pierwszeństwa w kolejnej wróżbie.

Jeśli już macie jabłka i zabieracie się do ich zjadania, to też można zamienić to we wróżby andrzejkowe. Przygotujcie wspólnie z dzieckiem małe karteczki z prostymi symbolami np. kwadrat, trójkąt itd., które potem (po wylosowaniu) trzeba będzie wygryźć na jabłku. Żeby było śmieszniej, możecie tym symbolom przyporządkować zabawne hasła np.:

  • kwadrat – w tym roku potkniesz się na skórce od banana,
  • trójkąt – uważaj na nisko latające gołębie,
  • prostokąt – będziesz sławny, czy masz pomysł z jakiego powodu? itd.

Kiedy już wygryziecie odpowiednie kształty, wrzućcie jabłka do jednej miski i losujcie z zamkniętymi oczami. Po wylosowaniu okaże się, co wam jabłko wywróżyło.

4. Serce

To bardzo popularny motyw andrzejkowy. Oryginalnie tworzy się dwa serca. Jedno z imionami męskimi, drugie z kobiecymi. Chłopcy lub dziewczyny przekłuwają szpilką „na oślep” serce. Im bliżej tego przekłucia znajduje się dane imię, tym większa szansa na miłość do tej osoby. Jeśli pociechy mają w przedszkolu lub szkole swoje sympatie, to nic nie stoi na przeszkodzie by i tak się pobawić.

Można też zmodyfikować tę wróżbę szykując serce opisane emocjami zamiast imion. Osoba, która przekłuje daną emocję, ma za zadanie jeszcze ją pokazać bez słów. Trochę jak kalambury, tylko oczywiście wszyscy znają odpowiedź. Wybrana emocja będzie towarzyszyć tej osobie przez większość roku. Możecie porozmawiać o tym, dlaczego tak może być np. będę radosna, bo idę do nowej szkoły i poznam wielu nowych przyjaciół.

W ramach zabawy emocjami możecie też przygotować dwa serca. Wtedy na jednym będą tylko pozytywne emocje, na drugim tylko negatywne. Jedno serce będzie mówiło o tym, jakich pozytywnych emocji dziecko doświadczy przez cały rok. Drugie będzie mówiło o tym, jakich negatywnych emocji może się spodziewać. Od razu jest to okazja do porozmawiania o tym, jak sobie radzić z konkretnymi, negatywnymi emocjami.

5. Buty

Oryginalnie ustawianie kapci i butów w kierunku drzwi, mówi o tym, kto pierwszy ożeni się lub wyjdzie za mąż w tym roku. W przypadku zabaw z dziećmi możecie zmodyfikować wróżbę w ustawianie butów i próbować przewidzieć kto pierwszy np. urośnie najwięcej centymetrów (wtedy tylko dziecięce obuwie wchodzi w grę, bo wiadomo, że rodzice już nie urosną) lub kto pierwszy będzie mógł otworzyć prezent spod choinki w Wigilię.

Wykorzystując i tak już powyciągane buty, możecie się z dziećmi pobawić w jasnowidzów, którzy będą przewidywać (strzelać, zgadywać) odległości np. Ile butów zmieści się na odcinku: ława w salonie – drzwi do kuchni?W tej zabawie dzieci uczą się szacować odległości. Możecie też sprawdzić, czy te szacunki zmieniają się, jeśli wykorzystuje się tylko obuwie dorosłych lub tylko obuwie dzieci

6. Kubeczki

Wróżba polega na wylosowaniu odpowiedniego symbolu, który mówi nam o najbliższej przyszłości. Właściwie ograniczeniem jest tu tylko wyobraźnia. Zależy, co umieścicie pod kubeczkami np.:

  • moneta – bogactwo,
  • pierścionek – ślub,
  • klucz – nowy dom,
  • kostka cukru – szczęśliwe życie,
  • samochodzik – podróż,
  • serduszko – zakochanie,
  • czarna kropka z papieru – pech,
  • kawałek chleba – obżarstwo (przytyjesz),
  • cytryna – będą kłopoty,
  • klocek – nowe zabawki, itd.

Bawiąc się kubeczkami z dziećmi we wróżby andrzejkowe, możecie sprawdzić, na ile sprawnie zapamiętują sekwencje. Kładziesz przed dzieckiem przedmioty i prosisz o ich zapamiętanie w odpowiedniej kolejności (im młodsze dziecko tym mniej przedmiotów). Następnie zakrywasz je kubeczkami i mieszasz. Po odkryciu dziecko może spróbować ułożyć je w pierwotnej sekwencji lub po prostu powiedzieć, co się zmieniło.

Inna wróżba może polegać na opowiedzeniu historii, która została wywróżona. Dziecko dowolnie miesza kubeczkami. Następnie odkrywa je i wspólnie przypominacie sobie, co dany symbol oznacza. Potem dziecko opowiada całą historię o tym, co się wydarzy w przyszłości. Oczywiście z wykorzystaniem w opowieści wszystkich symboli w odpowiedniej kolejności.

7. Zawód

Wiele wróżb andrzejkowych dotyczy przyszłego zawodu, który po prostu losuje się podobnie jak przebijanie serca z imieniem ukochanego. Możesz też poprosić dziecko o wypisanie (lub narysowanie) małych karteczek z wymarzonymi zawodami. Wróżba polega na wylosowaniu jednego z nich i opowiedzeniu, co by było gdybym… (np. został weterynarzem/marynarzem itd.).

Zmodyfikowaną wersją tej wróżby będzie wymyślenie i napisanie na karteczkach śmiesznych zawodów np. zbieracz uśmiechów, kierowca chmury itd. Po wylosowaniu swojego zawodu, każdy opowiada, na czym on konkretnie polega.

Mając karteczki ze śmiesznymi zawodami (przygotuj ich więcej niż uczestników zabawy), możecie pobawić się w kalambury. Jedna osoba losuje przyszły zawód i zamiast odczytywać go na głos, musi pokazać na czym on polega. Reszta zgaduje. Jest przy tym zawsze dużo śmiechu.

8. Moneta

Wróżba polega na trafieniu monetą do naczynia z wodą. Osoba, której się to uda ma szansę na to, że spełni się jej największe marzenie. To świetna zabawa, podczas której dziecko uczy się celować i koncentrować na ruchach precyzyjnych.

W przypadku młodszych uczestników, którym pewnie nie od razu uda się trafić, można wymyślić dodatkowe reguły i osłodzić całość np.:

  • trafienie w pierwszych 3 rzutach – nagrodą są 3 cukierki,
  • między 4-6 rzutem – nagrodą są 2 cukierki,
  • celnie między 6-10 rzutem – nagrodą jest 1 cukierek.

To zabawa z dużą motywacją do ćwiczenia, ale też nie pozostawiająca dziecka bez żadnej nagrody. Wprawka do gier, w których tylko jedna osoba zostaje zwycięzcą (choćby planszówek) czy rywalizacji sportowej.

9. Zapałki

Wysyp zapałki na stół i wspólnie z dzieckiem spróbujcie odczytać kilka konkretnych liter. Jeśli się nie da, to występujcie aż do skutku. Każda litera ma przyporządkowaną wróżbę na najbliższą przyszłość np. A – atrakcja, B – bajka, C – ciastko itd. Przygotowałam je tak, by wylosowana litera kojarzyła się z czynnością lub rzeczą zaczynającą się na tę właśnie literę. Od razu poćwiczycie zapamiętywanie ich wyglądu.

A – atrakcja (wesołe miasteczko),
B – bajka,
C – ciastko,
D – drzewo (wejdziesz na drzewo),
E – ekran (nudy przed telewizorem),
F – farby (będziesz sławnym malarzem),
G – gitara (spodoba ci się jakaś piosenka),
H – hulajnoga,
I – igła (będziesz miał dziurę w spodniach),
J – jajko (trafisz na zgniłe jajo),
K – kogut (obudzisz się bardzo wcześnie rano),
L – lody,
Ł – łopata (znajdziesz skarb),
M – miłość (zakochasz się),
N – noga (potkniesz się),
O – okno (umyjesz okno),
P – picie (rozlejesz)
R – rysunek (wygrasz konkurs plastyczny),
S – spanie (zaśpisz do szkoły/przedszkola),
T – tulenie (przytul kogoś),
U – uśmiech (uśmiechnij się),
W – wakacje będą wspaniałe,
Y – Yeti (poznasz go przy najbliższym wyjdzie w góry),
Z – Zorro (oddasz coś biednym),

10. Ciasteczka z wróżbą

Oryginalnie pochodzą z dalekiego wschodu. W każdym ciastku (kruchym) znajduje się mała karteczka z cytatem, który ma mówić o najbliższej przyszłości. Możesz oczywiście zebrać kilka cytatów i zamieścić je w ciastkach.

Jednak możesz też samodzielnie wymyślić cytaty (lub skorzystać z tych przysłów), by zwrócić uwagę na pewne sprawy, zachęcić do działania np. wzmocnić poczucie wartości dziecka (wszystkich członków rodziny), wzmocnić myślenie o innych, przypomnieć o robieniu porządku itd. Poniżej kilka moich propozycji:

  • Twoja troska o innych sprawia, że nasz dom jest wspaniałym miejscem.
  • Miło jest dostać własnoręcznie wykonany prezent.
  • Jak sobie pościelisz tak się wyśpisz.
  • Kiedy się uśmiechasz, zawsze jest mi ciepło na sercu.
  • Częściej powtarzaj, że kochasz mamę/tatę/babcię.
  • Twoje kwiaty bardzo lubią kiedy je podlewasz w środę.
  • Lustro nie zastąpi przyjaciela.

Smaczna wróżba

W ciasteczkach można też zamknąć pomysł na rodzinną zabawę. Zamiast cytatów umieść w nich np.:

  • śmieszne zadania do wykonania np. zaśpiewaj piosenkę, opowiedz dowcip, fiknij koziołka,
  • wyzwanie: codziennie skacz przez 5 minut na skakance, przez tydzień nie zapomnij o pościeleniu łóżka, przygotuj wykwintną kolację dla całej rodziny
  • zabawę logopedyczną np. powiedz bez błędu: Suchą szosą Szasza szedł, Król Karol kupił królowej Karolinie korale
    zabawę na czas: wymień w ciągu 30 sekund 5 wyrazów na literę Blub jak najwięcej miast, lub jak najwięcej wyrazów na literę A itd.
  • 11.Nadstaw uszu

Jedną z andrzejkowych wróżb dla dziewcząt było kiedyś wróżenie ze szczekania okolicznych psów. Strona, z której nadbiegało szczekanie pokazywała, skąd przybędzie ukochany.

Takie wróżenie z dźwięków może być rozwijającą zabawą. Umów się z dzieckiem, że zasłania oczy, a ty cichutko odchodzisz do innego pomieszczenia. Wykorzystując jakiś instrument lub po prostu bawiąc się w szczekającego psa, spróbuj namówić dziecko żeby wskazało stronę, z której dobiega dźwięk (znalazło cię). Im was więcej podczas tej zabawy, tym oczywiście ciekawiej.

Andrzejkowa noc wymagała od dziewcząt wykazania się odwagą np. spacer po ciemnym lesie do rozstaju dróg. Ta zabawa też wymaga odwagi, bo dziecko musi samodzielnie udać się w podróż po domu (mogą być przygaszone światła, jeśli pociecha się nie boi) i odnaleźć zagubiony głos.

Zabawy rozwijające słuch są traktowane trochę po macoszemu, a to bardzo ważny element świadomej edukacji. Ćwiczą skupienie, a do tego pozwalają  zauważyć, na ile dziecko orientuje się w przestrzeni.

Jeśli maluch nie ma problemu z lękiem przed ciemnością, to spacer po zaciemnionym domu (z rodzicem za rękę) może być wspaniałą przygodą. W ciemności zaczynają działać inne zmysły. Wybierz się na taki spacer, wyznaczając wcześniej punkt docelowy np. dojście do pralki. Nadzorując sytuację, pozwól dziecku prowadzić cię do konkretnego miejsca. To wielki test odwagi dla malucha.

12. W wodzie

Dawna wróżba dla dziewczyn mówiła też o tym, że jeśli dwa puszczone na wodzie listki mirtu zetkną się ze sobą, to szybko wyjdzie za mąż. Jeśli macie pod ręką jakieś listki, to oczywiście możecie sobie w ten sposób powróżyć.

Zabawa nie musi dotyczyć wychodzenia za mąż, ale np. wylosowanych wcześniej „przyjemności”. Przygotuj wraz z dzieckiem listę takich spraw do wylosowania np. dwa buziaki od mamy, cukierek, możliwość wybrania filmu do oglądania w rodzinny wieczór, śniadanie do łóżka itd.

Następnie przygotujcie miskę z wodą i liski. Każdy po kolei losuje karteczkę z przyjemnością, a potem puszcza listki. Jeśli się dotkną to super, wróżba się spełni. Jeśli nie… Nie widzę powodu żeby szczęściu trochę nie dopomóc i np. porządnym dmuchnięciem ukierunkować pływające listki. Mogą to też być papierowe statki, które wcześniej wspólnie z dzieckiem złożycie.

Inna wodna wróżba polega na tym, że do miski z wodą wrzucacie 6 karteczek z największymi marzeniami (mogą być rodzinne, ale też dla każdego osobno). Spełni się marzenie z karteczki, która pierwsza wypłynie na powierzchnię.

13. Rozmowa

Jedna z wróżb wymagała od dziewczyny wyjścia nocą i przechadzania się w pobliżu domów. Jeśli usłyszała rozmowę pod którymiś drzwiami, to właśnie ze słów tej rozmowy mogła wywnioskować, jaka ją czeka przyszłość.

Taką wróżbę możecie lekko zmodyfikować. Przygotuj czystą kartkę, na której każdy członek rodziny zapisze jedno zdanie. Chodzi o to, żeby nikt nie widział, co poprzednik zapisał więc najlepiej tę kartkę składać w harmonijkę. Oczywiście najmłodszym możesz pomóc podczas zapisywania lub mogą coś na tej kartce narysować.

Następnie, jedna osoba odczytuje po kolei zapisane zdania, z których staracie się wspólnie ułożyć jakąś sensowną wróżbę na najbliższą przyszłość dla całej rodziny. Możecie też wróżyć dla każdego osobno. Wtedy czeka was więcej zapisywania, ale też więcej śmiechu.

14. Ogień

Oryginalnie wróżba z ogniem dotyczyła miłości. Kiedy kobiecie podobał się jakiś mężczyzna, zapalała dwie zapałki jednocześnie. Jeśli podczas spalania się zaginały się ku sobie, to oznaczało szansę na miłość.

Z dziećmi można tę wróżbę przeprowadzić przewidując np. podróż. Najpierw losowo (na globusie lub palcem po mapie, ale z zamkniętymi oczami) dziecko wybiera jakiś kraj. Ważne, żebyście chwilę porozmawiali o tym, co to za kraj, kultura, gdzie leży i czym się charakteryzuje. Potem dziecko podejmuje decyzję – na podstawie otrzymanych informacji – czy chciałoby ten kraj odwiedzić.

Wreszcie zapałki powiedzą, czy jest na to szansa (tak, jeśli spalają się ku sobie), czy nie tym razem (spalają się od siebie) w tym roku.

15. Andrzejkowa kolacja

Jednym ze zwyczajów andrzejkowych było wkładanie do jednego z lepionych pierogów, karteczki z imieniem ukochanego. Jeśli dziewczyna lepiące pierogi dostała ten jeden z karteczką, oznaczało to, że wróżba się spełni.

Jeżeli tylko macie ochotę na lepienie pierogów, to zawsze wielka frajda dla dzieci. Nie każdy umie, nie każdy lubi. Moja uproszczona wersja zabawy zakłada przygotowanie sałatki owocowej(lub innej, waszej ulubionej), do której wrzucacie jeden migdał.

Przed zjedzeniem sałatki wszyscy wypowiadają na głos życzenie do spełnienia. Osoba, która znajdzie migdał w swojej sałatce, ma największe szanse na jego spełnienie.

16. Liczenie

Wiele wróżb andrzejkowych ma związek z liczeniem. Kiedyś panny na wydaniu liczyły kołki w płocie lub gwiazdy. To świetny sposób na zabawę i poćwiczenie matematycznych umiejętności.

Wróżba z liczeniem gwiazd polegała na tym, że trzeba ich było dojrzeć na niebie przynajmniej 9 i nie pomylić się w liczeniu. Tylko w ten sposób można było liczyć (nomen omen) na spełnienie marzenia o zamążpójściu.

Wyjrzyjcie przez okno w noc andrzejkową i powróżcie sobie, czy spełni się wasze marzenie. Warunkiem jest naliczenie dziewięciu gwiazd. Jeśli niebo akurat jest zasnute chmurami, to nici z marzenia. Ale można porozmawiać o tym, dlaczego czasem gwiazdy widać, a innym razem nie.

Sporo liczenia dotyczyło też parzystych i nieparzystych wyników. Jeśli np. wynik liczenia kołków w płocie był parzysty, to panna mogła liczyć na szybkie zamążpójście. Też poszukajcie parzystych liczb pośród przedmiotów dostępnych pod ręką.

Do tej wróżby możecie wykorzystać np. kukurydziane chrupki. Każdy wyciąga garść z miski i rozrzuca na stole. Jeśli po policzeniu wyjdzie ich parzysta ilość, oznacza to spełnienie marzenia. Nawet jeśli wyjdzie nieparzysta liczba, zawsze pocieszeniem jest zjedzenie rekwizytów.

Wyjątkowy wieczór andrzejkowy

Uffff, napracowałam się przy tych wróżbach. Mam nadzieję, że pozwolą ci miło spędzić rodzinny wieczór andrzejkowy. Wytłumacz dziecku, czym są wróżby i koniecznie wyjaśnij, że to tylko zabawa. Maluchy często wierzą w takie rzeczy, a przecież nie o to chodzi żeby rozczarować lub obawiać się rozczarowania. Jeśli dziecko rozumie, że to tylko zabawa, też chętnie (czasem nawet tym chętniej) weźmie w niej udział. W końcu to noc andrzejkowa i… nigdy nic nie wiadomo.

 

Światowy Dzień Pluszowego Misia – 25 listopada

Dzień Pluszowego Misia obchodzimy w listopadzie. Święto jest bardzo sympatyczne i coraz powszechniej obchodzone na całym świecie, a jego data wcale nie jest przypadkowa. Kiedy dokładnie obchodzimy Dzień Pluszowego Misia i w jaki sposób się go celebruje?

Roczny kalendarz pełen jest fantastycznych dat i dni do świętowania – wśród nich na szczególną uwagę zasługuje Dzień Pluszowego Misia.

Kiedy obchodzimy Dzień Pluszowego Misia?

Dzień Pluszowego Misia co rok obchodzimy 25 listopada. To nie jest przypadkowa data, bo właśnie tego dnia przypada rocznica powstania tej maskotki. Samo święto nie ma jednak długiej tradycji, obchodzimy je dopiero od 2002 roku, kiedy to pluszowy miś obchodził swoje setne urodziny.

Pluszowy miś – historia niezwykłej maskotki

Mało kto wie, że pluszowy miś to zabawka symbol z niezwykłą historią. Wszystko zaczęło się od prezydenta Stanów Zjednoczonych – Teodora Roosvelta, który w 1902 roku wybrał się z przyjaciółmi na polowanie. Podczas wyprawy postrzelono małego niedźwiadka. Prezydent nakazał jego uwolnienie, a całą historię zilustrowano komiksem w waszyngtońskiej prasie.

Jednym z czytelników gazety był pewien producent zabawek, który zainspirował się tym wydarzeniem i stworzył nową zabawkę dla dzieci, właśnie w formie pluszowego misia. Nazwał go Teddy Bear, co było oczywistym nawiązaniem do imienia prezydenta USA.

Dziś pluszowy miś to kultowa zabawka na całym świecie i mimo upływającego czasu oraz pojawiania się coraz bardziej nowoczesnych rozrywek dla dzieci, bywa największym przyjacielem dziecka.

Pluszowy miś – bohater bajek i filmów

Popularność maskotki sprawiła, że zaczęto ją chętnie wykorzystywać w powstających bajkach dla dzieci. Na tej fali powstało wiele kultowych misiowych postaci takich jak m. in. Kubuś Puchatek, Miś Paddington, Miś Barnaba. W Polsce również narodzili się nowi pluszowi bohaterowie np. Miś Uszatek, Miś z okienka, Miś Coralgol.
Wszystkie, choć wyglądem różniły się od siebie, były pluszowymi niedźwiadkami. Ponadczasowość pluszowych misiów sprawiła, że bajki są chętnie oglądane przez kolejne pokolenia dzieci. Sam pluszak jest ponadto symbolem dobra, miłości, ciepła, łagodności i opiekuńczości, czyli tego, czego jako ludzie bardzo pragniemy. Nic dziwnego, że pluszowe misie z dzieciństwa często towarzyszą nam również w dorosłości i są chętnie wybierane jako maskotki uświetniające różne miejsca czy wydarzenia.

Jak obchodzimy Dzień Pluszowego Misia?

Dzień Pluszowego Misia jest obchodzony na całym świecie. Są miejsca, w których ten dzień jest wyjątkowo celebrowany i są to przede wszystkim żłobki, przedszkola, szkoły, szpitale. Wszędzie tam, gdzie pojawiają się dzieci, 25 listopada następuje prawdziwa celebracja tego sympatycznego święta.

Z okazji Dnia Pluszowego Misia organizowane są uroczystości i występy, wiele szkół przeprowadza konkursy związane z tą zabawką, biblioteki organizują publiczne czytanie książek o pluszowym misiu, a dzieci tego dnia mogą przynosić ze sobą do przedszkola swoje ulubione pluszaki. Święto ma wymiar również symboliczny.

Miś, który kojarzy się z ciepłem i dobrocią, inspiruje do przeprowadzania w tym dniu wielu akcji dobroczynnych np. zbiórek zabawek na rzecz potrzebujących dzieci.

I jak tu nie świętować tak wyjątkowego dnia!

Chodź pomaluj mój świat- rozstrzygnięcie konkursu

Przed wprowadzeniem nauki zdalnej w klasach 1 – 3 w świetlicy szkolnej został zorganizowany konkurs plastyczny pt. „Chodź pomaluj mój świat…”. Zadaniem dzieci było namalowanie jak wygląda świat patrząc przez okno swojego pokoju, używając przy tym jak największej ilości kredek. Mimo tego, że nauczanie stacjonarne zostało zawieszone do świetlicy szkolnej dotarło wiele ciekawych prac. Uczniowie wykazali się wielką pomysłowością i ciekawością świata, prace były bardzo kolorowe i przedstawiały piękne widoki z okna.

Zwycięzcami konkursu zostali:

I miejsce  Karolina Ciebiera, klasa 2A

II miejsce  Emilia Łukasiewicz, klasa 2D

III miejsce  Stanisław Korzeniowski, klasa 2E

Wyróżnienia:

Vlada Diduch, klasa 1A

Lena Mazurkiewicz, klasa 3B

Zwycięzców konkursu zapraszamy po odbiór nagród do świetlicy szkolnej, po powrocie do szkoły.

Wszystkim laureatom serdecznie gratulujemy!!

Konkurs „Sportowe potyczki”

26 października w świetlicy szkolnej odbył się konkurs sportowy dla klas I – II pt. „Sportowe potyczki”. Każdą z klas reprezentowały 2 osoby wybrane przez wychowawców. W sumie w konkursie udział wzięło 7 klas. Podczas konkursu dzieci miały do wykonania 5 konkurencji, każda z nich była na czas. Wyniki wpisywane były na specjalną tabelę, dzięki której można było wyłonić zwycięzców. Do konkurencji należały:
1. „Bieg w worku”
2. „Bieg z jajkiem”
3. „Ja i moje buty”
4. „Kto pierwszy, ten lepszy”
5. „Taniec na gazecie”

W każdym zadaniu dzieci dawały z siebie 100%, a wyłonienie zwycięzcy było naprawdę trudne. Czasy różniły się minimalnie.

Laureatami konkursu zostali:
I miejsce: Klasa 2 BSzymon Ciok, Maciej Muszyński
II miejsce: Klasa 1 AZuzanna Bieńko, Wojciech Lewkowicz
III miejsce: Klasa 1 C Marek Figaś, Julian Janczak

SERDECZNIE GRATULUJEMY!!!